wtorek, 4 lutego 2014

Chapter Fourteen

Patrzyłem jak Sam podciąga koszulkę bo było jej ciepło. Gdy zobaczyła jak patrzę jej twarz zmieniła kolor na czerwony. Przy okazji wzięła mi piłkę i pobiegła do bramki. Gdy byłem tuż przy niej zaczęła podbijać piłkę żebym jej nie wziął. Zawsze była w tym dobra. Po chwili była cała brudna od błota.                                                            -Zbrudziłaś rączki - powiedziałem przesłodzonym głosem -Nie jestem tobą Tomlinson mogę się pobrudzić - powiedziała. Nagle skończyła podbijanie i strzeliła piękną bramkę - wygląda na to, że przegrałeś                            Uśmiechnęła się z wyższością .                                       -Dawałem ci fory - powiedziałem - mogłem w każdej chwili cię pokonać albo chociaż przytrzymać na odległość -Tommo nigdy nie byłeś ode mnie silniejszy - powiedziała - czasami mnie przygwoździłeś ale przy szczęściu bo zazwyczaj tłukliśmy się w nie skończoność. Mamy tyle samo siły - dodała. W tej samej chwili gdy skończyła ruszyłem w jej stronę. Miałem zamiar przygwoździć ją do ziemi. Przez chwilę udawałem, że nie mam siły a potem szybkim ruchem chwyciłem jej nadgarstki. Powaliłem ją na ziemi i siadłem na niej okrakiem. 
- Hej jak tam u ciebie ? - zapytałem z wyższością
- Spoko. Widzę, że przestałeś być babą i przypakowałeś - dodała z uśmiechem. Zaśmiałem się. - Co nie zmienia faktu, że w nogę grasz jak baba
Gdy poluzowałem uścisk przeturlała się i teraz ona trzymała ręce nad moją głową i siedziała na mnie.
- Tak jest znacznie lepiej - powiedziałem
- Ale co? - zapytała nie rozumiejąc
- Lepiej gdy to ty jesteś na górze - dodałem i zobaczyłem jak jej policzki stają się czerwone - wyglądasz jak mała dziewczynka gdy się rumienisz
Wstała ze mnie, a ja zaraz za nią. Ona była ode mnie niższa o głowę o.O
- Ile ty masz wzrostu ? - zapytałem
- Też się czepiasz ? - zapytała - 155 cm
- 155? WOW! Nieźle jak na twój wiek - dodałem
- Jejku jestem niska okey ? - zapytała
-Spokojnie.- Powiedziałem a po chwili namysłu dodałem - Przecież małe jest piękne.
Znów rumieńce.
-Ja... muszę iść - powiedziała i ruszyła. 
Czy ona nie widziała, że się staram? Że chce się dla niej zmienić? Ona jest piękna, miła i zabawna. A co najważniejsze nie jest jak każda , nie nosi tony makijażu. A bez niego jest piękna. Chyba ją kocham? Ale ona mnie nienawidzi. Mam nadzieję, że zmieni zdanie. Nie chce z nią być na jedną noc jak z każdą inną. Chce ją mieć dla siebie. Chce żeby była moja.

 ~*~
Hej! I jak rozdział ? Nie jest najlepszy ale jest krótki ale jest. Skoro krótki to nn za 2-3 dni ;) Czekam na komentarze i zapraszam do zakładki "Pytania do bohaterów".
Jak podoba się nowy wygląd bloga? 
MÓJ TT : https://twitter.com/sabcia00

8 komentarzy:

  1. Wygląd bloga bardzo fajny:) A co do rozdziału to Awww*.* Booski! Mam nadzieję, że Lou i Sam będą kiedyś tam razem:D Czekam na nn;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział boski ,wygląd też!! awww <3 Czekam na nn i zapraszam do siebie :
    ~http://you-only-live-once-harry.blogspot.com/
    ~http://little-things-niall-horan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny z niecierpliwością czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział świety. Ale, własnie jedno "ale". Czego to takie którkie. Teraz to mi to przypomina "Mode na skuces" które ogląda moja ciocia. Jeden odcinek na zdecydowanie się, jeden na zapukanie do rzwi i jescze inny na wpuszczenie tamtego chłopaka do środka (może to był stary dziad? Nie wiem, kiś z tym) Chodzi mi o to że na tym blogu też tak jest. Jeden rozdział na spacer, jeden na rozmowe itd... Da się coś z tym zrobić? Czekam na nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny <3 Czekam na nn ;) Mogliby być razem :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy